niedziela, 18 maja 2014

Plener w Łowiczu.

 Cześć, kochani! 

Przepraszam, że notkę dodaję dopiero dzisiaj. Dwa dni po moim powrocie
do domu wyczerpał się limit internetu. Cała rodzina jest zła,  wina spadła na mnie...
Wczoraj czułam się fatalnie. Zachorowałam i miałam rano 38,6 stopni gorączki.
Do tego, dokucza mi ból gardła i głowy. To chyba jakaś angina...
image

image

Tak jak obiecałam, zdam relacje z pleneru. na który pojechałam 6 maja, 
razem z dwoma klasami plastycznymi, z moją i o rok młodszą.

Autobus przyjechał spóźniony o pół godziny, więc wyjechaliśmy opóźnieniem.
Usiadłam w autobusie z moją koleżanką Olą. Rozmawiałyśmy, jadłyśmy
i słuchałyśmy muzyki. Na ten dzień mieliśmy do wykonania 20 szkiców 
i jedno studium ołówkiem.

image

Pierwszy przystanek - Zuzela.
Nieco starsza przewodniczka zaprowadziła Nas najpierw do kościoła w Zuzeli,
a później do muzeum Kardynała Wyszyńskiego.
Szczerze powiem, że opowiadała więcej o wierze i Bogu, niż o dzieciństwie Kardynała
 Wyszyńskiego i o zabytkach, co mnie irytowało.




( większość zdjęć jest wzięte ze strony mojej szkoły, ponieważ nie zawsze miałam czas na zrobienie zdjęć
i przez dwa pierwsze dni ich wcale nie robiłam)

W środku muzeum były ławki szkolne i wnętrze domu Kardynała.
W trakcie przejazdu do Żelazowej Woli wstąpiliśmy do McDonalda.
No i tak zleciało następne pół godziny. 


image

Pojechaliśmy do Żelazowej Woli, miałam tam być o 13:00,
by móc o tej godzinie spotkać się z czytelnikami pod Pałacem
ale to nie wypaliło, ponieważ jak wcześniej wspomniałam byliśmy opóźnieni  o godzinę.
Bardzo mi było przykro z tego powodu...


Zwiedziliśmy Muzeum Fryderyka Chopina i musieliśmy zrobić studium ołówkiem
na dworku Chopina. Na dworku było przepięknie.




 Plener OSSP w Łowiczu_4





Zleciało tam nam 2,5 godziny. O 16:30 opuściliśmy te miejsce. 

image

Następny przystanek czekał nas w  Muzeum Ludowym rodziny Brzozowskich w Sromowie.






Znajdują się tam ruchome wystawy z kukiełkami ludowymi.
 Muzeum jest podzielone na 4 pawilony.
W pierwszym pawilonie znajduje się około 400 drewnianych rzeźb. Większość nich jest ruchoma
dzięki mechanizmom wymyślonym przez ich autora.



Składają się one z kilku cyklów tematycznych, takich jak: Bożonarodzeniowa
 Szopka Betlejemska, Procesja Bożego Ciała i Wesele Łowickie:








W drugim pawilonie znajdują się oryginalne stroje ludowe, kredensy, skrzynie łowickie, wycinanki,
pająki ( papierowe ozdoby na sufit), obrazy i ruchomą scenę " Cztery Pory Roku".









Natomiast w trzecim i czwartym pawilonie można zobaczyć kolekcję 35 pojazdów konnych
z okolic Łowicza. Są tam  wolanty, stare bryczki, sanie, wozy chłopskie, maszyny i urządzenia
rolnicze, końskie uprzęże...








Strasznie mi się tam podobało, do dzisiaj jestem na siebie zła że nie zrobiłam tam zdjęć.
Całe szczęście mogę Wam pokazać zdjęcia skopiowane ze strony szkoły które robił
jeden z opiekunów.

image

Około godziny 18:00 dojechaliśmy do Łowicza. Zakwaterowaliśmy się w Ośrodku w Łowiczu.
Dostaliśmy razem z koleżanką dwuosobowy pokój.
 W pokoju oprócz dwóch łóżek był stoliczek, dwa krzesła i telewizor który miał
strasznie słabą jakość, ale grunt że można było oglądać TVN i Polsat, haha.


Prawie nie tknęłam obiadokolacji, podali nam pomidorową z makaronem
która była troszkę przesolona, a do tego gotowane udko z ziemniakami
i sałatką z białej cebuli... Jedzenie to ja dobrze pamiętam, haha.

image

Wieczorem po obiadokolacji poszliśmy na spacer po mieście i szkicowaliśmy.
Później był przegląd prac i cisza nocna o 23:00.


image

Następnego dnia śniadanie o 8:30 i wycieczka na stare miasto
tworzyliśmy tam studium farbami. 

image

Później udaliśmy się do muzeum w Łowiczu,
które przybliża historię Ziemi Łowickiej i kulturę Księżaków.
Oprowadzała nas bardzo sympatyczna młoda pani.
Muzeum posiada dużą kolekcję eksponatów etnograficznych z terenu Księstwa łowickiego.
Pokazano Nam między innymi modele i zdjęcia dotyczące architektury regionu,
kolekcja ludowych strojów łowickich, narzędzia rolnicze, wyroby rzemiosła
oraz elementy dekoracyjne izb księżackich.
Tego dnia mieliśmy do wykonania 40 szkiców...




Plener OSSP w Łowiczu_29

Plener OSSP w Łowiczu_30

Plener OSSP w Łowiczu_28

imageimage

Przy muzeum znajduje się skansen, w którym jest chałupa z 2 poł. XVIIIw  i budynki gospodarcze.
Właśnie tam tworzyliśmy studium pastelami.


W trakcie tworzenia studium rozpadało się i wróciliśmy do ośrodka.
Siedzieliśmy w pokojach i kończyliśmy prace do godziny 21:00.
Obiadokolacja-zupa jarzynowa i kotlet z ziemniakami, tym razem z sałatką z czerwonej
cebuli, tak dla odmiany, hahahahahahahaha.


Później skoczyliśmy jeszcze do PoloMarketu po zakupy, a kto chciał miał
możliwość pójścia na pobliski basen.
Wieczorem z kolegą i koleżanką obejrzeliśmy film "Zielona Mila" w telewizji
i tak minął nam drugi dzień pobytu w Łowiczu.

image

Dzień następny-śniadanie o 8:30 i tuż po nim, wyjazd do Nieborowa i Arkadii.
Na ten dzień mieliśmy do wykonania 30 szkiców i dwa studia,
jedno malarskie(do wyboru: farbami lub pastelami) a drugie węglem.

image

W Nieborowie i Arkadii zwiedzaliśmy powstałe w 1945 roku muzeum,
które składa się z Pałacu Radziwiłłów i romantycznego ogrodu Heleny Radziwiłłowej.
I to była moim zdaniem najlepsza atrakcja z całego pleneru.
W muzeum są przedstawione wnętrza rezydencji pałacowe XVII-XIXw.
Ogród utrzymany jest w stylu francuskim i angielskim.


Plener OSSP w Łowiczu_35

W pałacu zrobiłam parę zdjęć telefonem. W środku było tak pięknie, że nie wykonałam tam żadnego
szkicu. Stałam i podziwiałam piękno tych wnętrz. Po prostu odejmowało mi mowę... 


Przepraszam za jakość moich zdjęć, ale wolę tutaj wstawić swoje własne, niż skopiowane z internetu.



Klatka schodowa





Zwiedzający najpierw udają się do wielki holu:











Po lewej stronie znajduje się "Gabinet Żółty":




Udajemy się w prawą stronę, gdzie znajduje się "Sypialnia Wojewody":







Z sypialni Wojewody można było zajrzeć w jeszcze jedno pomieszczenie:



Wracamy do wielkiego holu i udajemy się w prawą stronę.
Biblioteka: 







Dalej: "Salon Czerwony"



Dalej udajemy się do "Sypialni Księstwa" :



Z sypialni zaglądamy do "Buduaru":



Wychodzimy z sypialni do małej biblioteczki:



No i tak zrobiliśmy kółko i jesteśmy po drugiej stronie Biblioteki.





imageimage

Po wyjściu z Pałacu spędziliśmy czas w ogrodzie okalającym pałac.







imageimage

Po czym udaliśmy się do Ogrodu Arkadii.
Najpierw weszliśmy do Panteonu:






imageimage

Po zwiedzeniu Panteonu zwiedzaliśmy ogród i wykonywaliśmy studium malarskie.














Później pojechaliśmy do ośrodka i zjedliśmy obiadokolację.
Tuta plan się troszkę zmienił, ponieważ nie pojechaliśmy do stadniny koni w Walenicach.
Zamiast tego, wszyscy udaliśmy się do bazyliki katedralnej pw. Najświętszej Maryi Panny
i św Mikołaja w Łowiczu i robiliśmy tam studium węglem.

Udało mi się skontaktować z jedną osobą i właśnie tam spotkałam się z Hubertem,
który jest członkiem mojej grupy czytelników na Facebooku.
image
Po wykonaniu studium w katedrze, wszyscy udaliśmy się do Biedronki na zakupy.
Przez ten czas towarzyszył mi Hubert i rozmawialiśmy.

image

Po zakupach wróciliśmy do ośrodka i kończyliśmy prace i szkice, mieliśmy oddać je o 22:00.
O godzinie 18:00 pod ośrodkiem znów spotkałam się z Hubertem, tym razem 
przyprowadził on swojego przyjaciela który też bardzo chciał się ze mną spotkać.
Na zdjęciu Oskar, ja i Hubert. Strasznie fajni i zabawni chłopcy, haha.
image


Przegadaliśmy całą godzinę na ławkach pod ośrodkiem, dołączyły do nas jeszcze moje dwie koleżanki. 

Dziękuję za pogadankę, za to że chcieliście się ze mną spotkać  i że chciało Wam się szukać 
naszych klas dzień wcześniej przemierzając stary i nowy rynek w Łowiczu, hahaha. 
Mam nadzieję, że spotkamy się w Warszawie na spotkaniu w wakacje!
image

image

O 19:00 wszyscy się rozstaliśmy, ponieważ o tej godzinie ten kto chciał wychodził na basen,
a gdyby któryś z opiekunów zauważył mnie i koleżanki pod ośrodkiem z 'obcymi' to 
nie byłoby za ciekawie. Przez ten czas sprzątaliśmy pokoje bo robiono nam rewizję.
Około 19:30 ja, mój kolega i koleżanki zamówiliśmy pizzę do pokoju.
Po 40 minutach dotarły do nas dwie pizze, capriciosa i vesuvio 50 cm i jedna 30 cm.
Na początku miałam się składać z dziewczynami na pizzę 50 cm,
ale przegłosowały na vesuvio, a ja jej nie cierpię. 
Nikt nie lubi takich smaków co ja, więc zamówiłam sobie sama 30 cm ostrej.
Okazało się że pizzeria się pomyliła i zrobiła pizzę vesuvio 30 cm, a 50 cm ostrej, hahaha.
O dziwo ostra im posmakowała i tak się najedliśmy, że masakra.
Później bardzo bolał mnie brzuch i przeleżałam nieruchomo 2 godziny na łóżku...
image

image
Następnego dnia śniadanie odbyło się o 7:30.
Było dużo jedzenia do wyboru i zrobiono nam kanapki na drogę.

image

Na dzień dzisiejszy-20 szkiców.
O około 10:30 dotarliśmy do Łodzi. Od razu zawieziono nas do galerii Łódzkiej.
Mieliśmy tam czas wolny który trwał 15 minut, bo o 11:00 mieliśmy zaplanowaną
projekcję filmową.Większość uczniów była zła, bo mieliśmy mieć godzinę czasu
wolnego w galerii, a tu się okazało że mamy wyrobić się w 15 minut...
Byłam bardzo zawiedziona, bo umówiłam się z czytelnikami i świadomość 
tego że spotkanie znów miało nie wypalić tak jak w Żelazowej Woli mnie smuciło.
image

Spacerowałam sobie z koleżanką w H&M'ie, aż tu nagle zaczepiła mnie dziewczyna
i zapytała: 'Natalia?', ja jej przytaknęłam i podeszły do mnie jeszcze dwie dziewczyny.
Powiedziały mi, że są Muffinkami. Podobno długo szukały mnie w galerii, całe szczęście że 
mnie znalazły, zwłaszcza że miałam tylko 15 minut czasu wolnego w galerii.
Rozmawiałyśmy, przedstawiły mi się i zrobiono nam zdjęcie.
Z Kamilą, Aliną i Elizą:


Jaka ja byłam szczęśliwa, że jednak udało mi się spotkać kogoś w tej galerii! 
Cały dzień chodziłam rozpromieniona. Dziękuję, dziękuję Wam kochane! 
Musimy się jeszcze kiedyś zobaczyć! 


image

O 11:00 mieliśmy okazję odwiedzić jedną z ciekawszych uczelni artystycznych-
Państwową Wyższą Szkołę Filmową, Telewizyjną i Teatralną im. Leona
Schillera w Łodzi. W łódzkiej ,,Filmówce" pewien przemiły przewodnik
przedstawił nam kilka dzieł filmowych,  które były efektem pracy studentów tej uczelni. 
Po obejrzeniu filmów zobaczyliśmy jak kształcą się przyszli aktorzy, operatorzy i reżyserzy.
Do Szkoły filmowej wchodziliśmy grupami, więc trzeba było troszkę poczekać.

image

W tym czasie razem z koleżanką skorzystałyśmy z automatu ze słodkościami.
Batonik mi nie wyleciał i razem z koleżanką waliłyśmy w ten automat ale to nic nie dało.
 Awaria automatu, baton za złotówkę nie chce wylecieć. 
Ale żeśmy się śmiały z tej sytuacji.
Zadzwoniłyśmy pod numer telefonu podany na automacie, powiedziałam że baton mi
 nie chce wylecieć. Powiedziano mi, że zaraz przyjedzie właściciel i wyjmie batonika.
Chciałyśmy to odkręcić ale gdy przyjechał, to my już odjechaliśmy.
Trudno, pan się pofatygował, hahahaha.
image


imageimage

Następnie, opuściliśmy Łódź i pojechaliśmy do Pracowni Ceramicznej w Bolimowie.
Mieliśmy zajęcia w warsztacie garncarskim rodziny Konopczyńskich. 
Rodzina opowiadała Nam o historii warsztatu, o swojej pracy i różne ciekawostki.
Każdy z uczestników pleneru z pomocą prowadzącego wytoczył na kole garncarskim
 gliniane naczynie. Ja wytoczyłam kielich. Kiedyś może Wam pokażę, bo naczynka 
zostały w szkole do wyschnięcia. Oprócz tego, lepiliśmy z gliny i ćwiczyliśmy
umiejętność ozdabiania wypalonych naczyń. 
Wizyta w warsztacie zakończyła się wspólnym ogniskiem.















Nasze naczynka:







W trakcie powrotu do domu zajechaliśmy do McDonalda.
Dotarliśmy do Ciechanowca o godzinie 22:00.

image

Ogólnie plener nie był taki zły. Oceniam na 7/10.
Zaoszczędziłam sobie kieszonkowe, nic sobie nie kupiłam tylko pieskowi troszkę smakołyków. 


Najważniejsze, że spotkałam czytelników,to była dla mnie największa atrakcja... 
Pozdrawiam Huberta, Oskara, Elizę, Kamilę i Alinę.image
Mam nadzieję że spotkam Was jeszcze w Warszawie, kochani!
Dziękuję Wam za miło spędzony czas.
.image

image

W tej chwili się z Wami żegnam, kochani.
Niedługo dodam wyczekiwaną  notkę z listami.
Pozdrawiam i całuję !
      

imageimageimage
Image and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPic

image











Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Bouquet Of Colorful Flowers Angel Wing Heart