poniedziałek, 15 lipca 2013

wczorajszy dzień.

Cześć! 
siedzę, słucham muzyki i wcinam chipsy paprykowe ^^
a dzisiaj troszkę opowiem o wczorajszym dniu :)
rano pojechałam z rodzicami do Białegostoku,
zawsze tam jeździmy na porządne zakupy.

Tym razem musieliśmy wybrać wannę do naszego nowego domu 
i mama musiała kupić sobie sukienkę na wesele.
Najpierw zajechaliśmy do cioci, pobawiłam się troszkę 
z  bratem Szymonem i jego małą siostrzyczką Alą.
czyż ona nie jest słodka? *_*
z chęcią bym ja zjadła (>_<)

Na sam początek, pojechaliśmy so Leroy Merlin, 
oglądaliśmy kabiny prysznicowe, wanny i ogólnie, takie rzeczy.
Pod koniec tego roku wprowadzamy się do nowego domu,
którego moi rodzice stawiają już rok.
Już nie mogę się doczekać... koniec mieszkania w bloku. :D

Potem pojechaliśmy do Castoramy i do drugiego Leroy Merlin.
tym razem się rozdzieliliśmy, znalazłam przepiękny żyrandol z różami...
niestety aż 890zł... może jak zaoszczędzę to rodzice mi dołożą i kupię,
ale z moim oszczędzaniem ... ajjj... XD. hahahaha.
Wybierałam sobie kolor mojego pokoju.
Zdecydowałam się na porcelanowy róż.
białe romantyczne meble i dodatki + jasne panele +  
słodkie dywaniki + ściany w kolorze porcelanowego różu...
 to będzie mój wymarzony sweet lolici pokój *_*
 
Następnie po drodze weszliśmy do galerii Auchan, 
zjedliśmy pizzę a mama wybierała sukienkę.
Musieliśmy z tatą za nią chodzić i jej doradzać.
Nic nie znalazła, musieliśmy jechać do Atrium Białej,
mojej ulubionej galerii. ^^
Tym razem mama radziła sobie sama z wybieraniem sukienki,
a ja poszłam do moich ulubionych sklepów.
W Clarie's widziałam naszyjniki z lodami i z napisem 'ZOMBIE'! ♥
ogólnie tam są epickie rzeczy XD, ale jak widzę ich ceny,
to mi się przykro robi. -,-
W New Yorkerze były super pastel goth bluzki z krzyżami,
tygrysami, napisami... *_*
Tak samo w H&M'ie. Znalazłam taką śliczną pastelową bluzkę z kotkiem
i miętową bluzę z czarnym napisem, zakochałam się ;o
Na prawdę polecam te sklepy... gdy ktoś chce popróbować z pastel goth i ogólnie! *_*

Tata miał już dość chodzenia z nami po tych galeriach, 
ale cudem jeszcze zawiózł nas do galerii Alfa, 
bo mama w dalszym ciągu nie znalazła sobie sukienki...
W Alfie też sama sobie spacerowałam.
A tata siedział cały czas na ławce, typowy facet XD, haha.
Mamie się strasznie spodobały jakieś tam sukienki,
 ale  podobno kosztowały 1300 zł... na sam koniec pojechaliśmy do
Auchan znów, mama kupiła pierwsze sukienki, jakie patrzyła.
W tym sklepie byliśmy do 19:40, mimo tego że sprzedawczyni 
miała zamknąć sklep o 19:30. XD

Nic sobie nie kupiłam, nie chciałam naciągać rodziców.
Zajechaliśmy jeszcze raz do cioci, znów musiałam się ganiać z Alicją XD.
Malutkie szczęście ♥.
ogólnie cały wyjazd nawet całkiem udany :)

line8311

Pozdrawiam i dziękuję że coraz więcej osób obserwuje bloga...!
<3
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Bouquet Of Colorful Flowers Angel Wing Heart